*forum* -

Forum *forum* Strona Główna
 

 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja  Profil   

Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

 
:) part 2

Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum *forum* Strona Główna -> Różne tematy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość

rebelgirl
Elizabeth Martinson




Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ozorzyce :)

PostWysłany: Śro 12:55, 11 Lip 2007    Temat postu:

.Musimy mu pomóc

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Marchewcia
Administrator




Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 1518
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:56, 11 Lip 2007    Temat postu:

polnej dróżce szła mała dziewczynka. W koszyku miała wiele pysznych łakoci i miała zamiar zanieść je do pobliskiego sierocińca. Idąc, śpiewała i rozmyślała o tym jak najszybciej znajdzie się na miejscu. W....

... pewnym momencie poczuła na sobie czyjś dotyk. Był to zupełnie nieznanej jej starszej osoby. Pomyślała, że to jakiś pan pytający o drogę. Myliła się, był to jej niedoszły wróg. nieświadoma tego postanowiła zapytać go po co ją zaczepił. Powiedział, że szuka drogi do domu, w którym mieszka jego dawna znajoma. Jak się okazało była nią również jej znana kobieta. Niepewnie powiedziała mu, że może pomóc. Zaprowadziła go tam, on uprzejmie podziękował i wszedł do środka. Po chwili wrócił, gdyż okazało się, że to nie ten dom. Postanowiła razem z nim szukać tej kobiety. Szukali wszędzie gdzie ....

gdzie tylko mogli zajrzec, lecz jej nie znaleźli. Ostatecznie postanowił, że poszukają ją później, a teraz pójdą do sierocińca, gdyż on chętnie pomoże tamtejszym dzieciom. Okazało się, że dzieci go uwielbiają. Czytał im bajki.. bawił się, rozmawiał. Właściciele sierocińca zauważyli, że on im
bardzo się podoba. -Brakuje mu wnuków. Musimy mu pomóc. Może


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

rebelgirl
Elizabeth Martinson




Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ozorzyce :)

PostWysłany: Śro 13:05, 11 Lip 2007    Temat postu:

zaproponujemy mu prace

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Marchewcia
Administrator




Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 1518
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:07, 11 Lip 2007    Temat postu:

olnej dróżce szła mała dziewczynka. W koszyku miała wiele pysznych łakoci i miała zamiar zanieść je do pobliskiego sierocińca. Idąc, śpiewała i rozmyślała o tym jak najszybciej znajdzie się na miejscu. W....

... pewnym momencie poczuła na sobie czyjś dotyk. Był to zupełnie nieznanej jej starszej osoby. Pomyślała, że to jakiś pan pytający o drogę. Myliła się, był to jej niedoszły wróg. nieświadoma tego postanowiła zapytać go po co ją zaczepił. Powiedział, że szuka drogi do domu, w którym mieszka jego dawna znajoma. Jak się okazało była nią również jej znana kobieta. Niepewnie powiedziała mu, że może pomóc. Zaprowadziła go tam, on uprzejmie podziękował i wszedł do środka. Po chwili wrócił, gdyż okazało się, że to nie ten dom. Postanowiła razem z nim szukać tej kobiety. Szukali wszędzie gdzie ....

gdzie tylko mogli zajrzec, lecz jej nie znaleźli. Ostatecznie postanowił, że poszukają ją później, a teraz pójdą do sierocińca, gdyż on chętnie pomoże tamtejszym dzieciom. Okazało się, że dzieci go uwielbiają. Czytał im bajki.. bawił się, rozmawiał. Właściciele sierocińca zauważyli, że on im
bardzo się podoba. -Brakuje mu wnuków. Musimy mu pomóc. Może zaproponujemy mu prace. Poszli do niego


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

rebelgirl
Elizabeth Martinson




Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ozorzyce :)

PostWysłany: Śro 13:17, 11 Lip 2007    Temat postu:

, kiedy ten nieświadomy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Marchewcia
Administrator




Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 1518
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:22, 11 Lip 2007    Temat postu:

olnej dróżce szła mała dziewczynka. W koszyku miała wiele pysznych łakoci i miała zamiar zanieść je do pobliskiego sierocińca. Idąc, śpiewała i rozmyślała o tym jak najszybciej znajdzie się na miejscu. W....

... pewnym momencie poczuła na sobie czyjś dotyk. Był to zupełnie nieznanej jej starszej osoby. Pomyślała, że to jakiś pan pytający o drogę. Myliła się, był to jej niedoszły wróg. nieświadoma tego postanowiła zapytać go po co ją zaczepił. Powiedział, że szuka drogi do domu, w którym mieszka jego dawna znajoma. Jak się okazało była nią również jej znana kobieta. Niepewnie powiedziała mu, że może pomóc. Zaprowadziła go tam, on uprzejmie podziękował i wszedł do środka. Po chwili wrócił, gdyż okazało się, że to nie ten dom. Postanowiła razem z nim szukać tej kobiety. Szukali wszędzie gdzie ....

gdzie tylko mogli zajrzec, lecz jej nie znaleźli. Ostatecznie postanowił, że poszukają ją później, a teraz pójdą do sierocińca, gdyż on chętnie pomoże tamtejszym dzieciom. Okazało się, że dzieci go uwielbiają. Czytał im bajki.. bawił się, rozmawiał. Właściciele sierocińca zauważyli, że on im
bardzo się podoba. -Brakuje mu wnuków. Musimy mu pomóc. Może zaproponujemy mu prace. Poszli do niego, kiedy ten nieświadomy zasmucił się ponieważ


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

rebelgirl
Elizabeth Martinson




Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ozorzyce :)

PostWysłany: Śro 13:25, 11 Lip 2007    Temat postu:

jedno niesforne dziecko

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Marchewcia
Administrator




Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 1518
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:26, 11 Lip 2007    Temat postu:

olnej dróżce szła mała dziewczynka. W koszyku miała wiele pysznych łakoci i miała zamiar zanieść je do pobliskiego sierocińca. Idąc, śpiewała i rozmyślała o tym jak najszybciej znajdzie się na miejscu. W....

... pewnym momencie poczuła na sobie czyjś dotyk. Był to zupełnie nieznanej jej starszej osoby. Pomyślała, że to jakiś pan pytający o drogę. Myliła się, był to jej niedoszły wróg. nieświadoma tego postanowiła zapytać go po co ją zaczepił. Powiedział, że szuka drogi do domu, w którym mieszka jego dawna znajoma. Jak się okazało była nią również jej znana kobieta. Niepewnie powiedziała mu, że może pomóc. Zaprowadziła go tam, on uprzejmie podziękował i wszedł do środka. Po chwili wrócił, gdyż okazało się, że to nie ten dom. Postanowiła razem z nim szukać tej kobiety. Szukali wszędzie gdzie ....

gdzie tylko mogli zajrzec, lecz jej nie znaleźli. Ostatecznie postanowił, że poszukają ją później, a teraz pójdą do sierocińca, gdyż on chętnie pomoże tamtejszym dzieciom. Okazało się, że dzieci go uwielbiają. Czytał im bajki.. bawił się, rozmawiał. Właściciele sierocińca zauważyli, że on im
bardzo się podoba. -Brakuje mu wnuków. Musimy mu pomóc. Może zaproponujemy mu prace. Poszli do niego, kiedy ten nieświadomy zasmucił się ponieważ jedno niesforne dziecko zachowało się niemiło


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

rebelgirl
Elizabeth Martinson




Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ozorzyce :)

PostWysłany: Śro 13:33, 11 Lip 2007    Temat postu:

i powiedziało że

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Marchewcia
Administrator




Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 1518
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:35, 11 Lip 2007    Temat postu:

olnej dróżce szła mała dziewczynka. W koszyku miała wiele pysznych łakoci i miała zamiar zanieść je do pobliskiego sierocińca. Idąc, śpiewała i rozmyślała o tym jak najszybciej znajdzie się na miejscu. W....

... pewnym momencie poczuła na sobie czyjś dotyk. Był to zupełnie nieznanej jej starszej osoby. Pomyślała, że to jakiś pan pytający o drogę. Myliła się, był to jej niedoszły wróg. nieświadoma tego postanowiła zapytać go po co ją zaczepił. Powiedział, że szuka drogi do domu, w którym mieszka jego dawna znajoma. Jak się okazało była nią również jej znana kobieta. Niepewnie powiedziała mu, że może pomóc. Zaprowadziła go tam, on uprzejmie podziękował i wszedł do środka. Po chwili wrócił, gdyż okazało się, że to nie ten dom. Postanowiła razem z nim szukać tej kobiety. Szukali wszędzie gdzie ....

gdzie tylko mogli zajrzec, lecz jej nie znaleźli. Ostatecznie postanowił, że poszukają ją później, a teraz pójdą do sierocińca, gdyż on chętnie pomoże tamtejszym dzieciom. Okazało się, że dzieci go uwielbiają. Czytał im bajki.. bawił się, rozmawiał. Właściciele sierocińca zauważyli, że on im
bardzo się podoba. -Brakuje mu wnuków. Musimy mu pomóc. Może zaproponujemy mu prace. Poszli do niego, kiedy ten nieświadomy zasmucił się ponieważ jedno niesforne dziecko zachowało się niemiło i powiedziało, że go nie lubi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

rebelgirl
Elizabeth Martinson




Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ozorzyce :)

PostWysłany: Śro 13:36, 11 Lip 2007    Temat postu:

I ze nie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Marchewcia
Administrator




Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 1518
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:38, 11 Lip 2007    Temat postu:

olnej dróżce szła mała dziewczynka. W koszyku miała wiele pysznych łakoci i miała zamiar zanieść je do pobliskiego sierocińca. Idąc, śpiewała i rozmyślała o tym jak najszybciej znajdzie się na miejscu. W....

... pewnym momencie poczuła na sobie czyjś dotyk. Był to zupełnie nieznanej jej starszej osoby. Pomyślała, że to jakiś pan pytający o drogę. Myliła się, był to jej niedoszły wróg. nieświadoma tego postanowiła zapytać go po co ją zaczepił. Powiedział, że szuka drogi do domu, w którym mieszka jego dawna znajoma. Jak się okazało była nią również jej znana kobieta. Niepewnie powiedziała mu, że może pomóc. Zaprowadziła go tam, on uprzejmie podziękował i wszedł do środka. Po chwili wrócił, gdyż okazało się, że to nie ten dom. Postanowiła razem z nim szukać tej kobiety. Szukali wszędzie gdzie ....

gdzie tylko mogli zajrzec, lecz jej nie znaleźli. Ostatecznie postanowił, że poszukają ją później, a teraz pójdą do sierocińca, gdyż on chętnie pomoże tamtejszym dzieciom. Okazało się, że dzieci go uwielbiają. Czytał im bajki.. bawił się, rozmawiał. Właściciele sierocińca zauważyli, że on im
bardzo się podoba. -Brakuje mu wnuków. Musimy mu pomóc. Może zaproponujemy mu prace. Poszli do niego, kiedy ten nieświadomy zasmucił się ponieważ jedno niesforne dziecko zachowało się niemiło i powiedziało, że go nie lubi i ze nie potrafi się bawić


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

rebelgirl
Elizabeth Martinson




Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ozorzyce :)

PostWysłany: Śro 13:41, 11 Lip 2007    Temat postu:

.Właściciele spytali się

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Marchewcia
Administrator




Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 1518
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:41, 11 Lip 2007    Temat postu:

olnej dróżce szła mała dziewczynka. W koszyku miała wiele pysznych łakoci i miała zamiar zanieść je do pobliskiego sierocińca. Idąc, śpiewała i rozmyślała o tym jak najszybciej znajdzie się na miejscu. W....

... pewnym momencie poczuła na sobie czyjś dotyk. Był to zupełnie nieznanej jej starszej osoby. Pomyślała, że to jakiś pan pytający o drogę. Myliła się, był to jej niedoszły wróg. nieświadoma tego postanowiła zapytać go po co ją zaczepił. Powiedział, że szuka drogi do domu, w którym mieszka jego dawna znajoma. Jak się okazało była nią również jej znana kobieta. Niepewnie powiedziała mu, że może pomóc. Zaprowadziła go tam, on uprzejmie podziękował i wszedł do środka. Po chwili wrócił, gdyż okazało się, że to nie ten dom. Postanowiła razem z nim szukać tej kobiety. Szukali wszędzie gdzie ....

gdzie tylko mogli zajrzec, lecz jej nie znaleźli. Ostatecznie postanowił, że poszukają ją później, a teraz pójdą do sierocińca, gdyż on chętnie pomoże tamtejszym dzieciom. Okazało się, że dzieci go uwielbiają. Czytał im bajki.. bawił się, rozmawiał. Właściciele sierocińca zauważyli, że on im
bardzo się podoba. -Brakuje mu wnuków. Musimy mu pomóc. Może zaproponujemy mu prace. Poszli do niego, kiedy ten nieświadomy zasmucił się ponieważ jedno niesforne dziecko zachowało się niemiło i powiedziało, że go nie lubi i ze nie potrafi się bawić. Właściciele spytali się jego o to


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

rebelgirl
Elizabeth Martinson




Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 968
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ozorzyce :)

PostWysłany: Śro 13:42, 11 Lip 2007    Temat postu:

co właściwie sie stało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum *forum* Strona Główna -> Różne tematy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

 
Regulamin